Morze

Polecamy:

Morze
historie z nad morza

Oto pierwsza wybrana historia:

KOŁOBRZEG
pierwsza historia

Podczas pobytu w Kołobrzegu wypoczęliśmy dobrze i naładowaliśmy akumulatory na cały rok. Kiepska pogoda sprawiała wrażenie że nie chce nas puścić nad morze, więc postanowiliśmy na urlop wyruszyć dopiero we wrześniu i dobrześmy uczynili. Przynajmniej ominęły nas deszcze, bo tak naprawdę właśnie teraz zaczęło się w tym sezonie słońce. Kupiłem przewodnik po hotelach motelach i wybraliśmy z żoną ten mały hotel w Kołobrzegu. Trzeba przyznać, że informacje tam zawarte są rzetelne i opis pasował do rzeczywistości. Ciekawe jak inne hotele, które są tu wymienione. Też warto sprawdzić, ale dopiero za rok. Plaża nasza ukochana, szeroka, piaszczysta i niezaśmiecona, jak w wielu innych morskich letniskach. Wypożyczyliśmy z żoną kosz i przesiadywaliśmy w nim prawie całe dnie. Chociaż to słońce było jeszcze silne, ale normalnie wiatr wysmagałby nas dobrze, więc komfort mieliśmy niemały. Aż nam żal było wyjeżdżać. Kupiliśmy paniom z recepcji czekoladę, żeby nas zapamiętały i za rok też mile obsługiwały.